Epoxia powstała z fascynacji ruchem żywicy i światłem, które zatrzymuje. Każdy obiekt rodzi się w jednym egzemplarzu — z polskich pracowni, ze szlachetnego drewna, ręcznie barwionej żywicy i metali.
Nie ścigamy się z czasem. Pracujemy w cyklach pór roku, kierując się rytmem materiału, a nie kalendarzem premier.
Tworzymy bez pośpiechu. Każdy projekt to rozmowa z materiałem — drewnem, żywicą, metalem — i decyzja podejmowana w chwili, w której one same prowadzą rękę.
Brak masowej produkcji. Każdy obiekt sygnowany — numer, data, dłoń.
Szlachetne drewno ze starych polskich stodół, metale szlachetne, pigmenty mineralne.
Dbamy o każdy etap — od próbki drewna po opiekę po latach użytkowania.
Cztery etapy. Każdy zaczyna się od rozmowy — z klientem, z drewnem, z żywicą — i kończy podpisem na obiekcie.
Sięgamy po stare polskie drewno: dąb, jesion, orzech. Wybór odbywa się w pracowni, dotykiem i światłem.
Ręczne mieszanie pigmentów mineralnych. Każda partia jest unikalna — kolor żywicy jest naszym podpisem.
Żywica wpływa w gest drewna. Utwardzanie trwa dniami — bez pośpiechu, w stałej temperaturze.
Polerowanie, ochronne oleje, montaż okuć. Na końcu — numer, data, sygnatura Atelier.
Od pierwszego pierścienia w 2018 roku do stołów-rzek w domach kolekcjonerów.
Pierścień z dębu i bursztynowej żywicy — początek Atelier. Jeszcze w domowej pracowni, jeszcze bez marki.
Marka — Flow of Art. Pierwsze kolekcje biżuterii i stoły na zamówienie. Pracownia w Warszawie.
Akcesoria do enoteki i sali degustacyjnej — kieliszki, karafki, stojaki. Współpraca z trzema winnicami w Polsce.
Otwarcie wydania wiosennego. Piętnaście obiektów sygnowanych w nowej kolekcji „Flow of Art".